Wernisaż wystawy "DOTYK"
15.12.2017 asystent 1393
grafika
Powiązane galerie:

Dnia 13 grudnia w Muzeum odbył się wernisaż wystawy "Dotyk". Wystawę będzie można zwiedzać do 1 marca 2018 r.

Spośród zmysłów XXI wiek najmniej ceni dotyk. Jesteśmy społeczeństwem obrazu. Współczesne media, zwłaszcza internet przyzwyczaiły nas, że świat wystarczy tylko oglądać aby przekaz był wiążący. Nasze prababcie nie wyobrażały sobie aby móc kupić cokolwiek nie dotykając, nie sprawdzając jakości wykonania czy świeżości w przypadku produktów żywnościowych.

Dotyk był również niezwykle istotny w kontaktach międzyludzkich. Nie chodzi tu o te najintymniejsze relacje, ale o zwykły gest sympatii – podanie dłoni na powitanie i pożegnanie, przytulenie czy pogłaskanie na pocieszenie. Wyznaczyliśmy bardzo sztywne granice własnej przestrzeni których nie wolno przekraczać, z jednej strony to dobrze, chronimy swoją bezpieczną strefę, ale czy nie tracimy czegoś przy okazji?
Wszyscy wiemy, że dla prawidłowego rozwoju żywego stworzenia dotyk matki, czy chociażby bliskość drugiej istoty jest niezwykle ważny, inaczej przestaje się rozwijać.
To on także zapewnia nam bezpieczeństwo, ból jaki odczuwamy w kontakcie z czymś gorącym, skrajnie zimnym czy ostrym pozwala nam uniknąć większych obrażeń, ostrzega nas przed niebezpieczeństwem. Wiemy zatem, że dotyk jest potrzebny.

Ostatnie miejsce które kojarzy się z wykorzystaniem tego zmysłu to Muzeum. Pierwsze czego uczymy się w kontakcie z tą instytucją to: „Nie dotykać eksponatów!” Oczywiście ma to głęboki sens. W końcu misją Muzeum jest ochrona dziedzictwa czyli przedmiotów w nim zgromadzonych, tak aby przetrwały jak najdłużej. Niemniej często stajemy bezsilni przed gablotą z napisem „narzuta adamaszkowa” „medal brązowy” „rzeźba alabastrowa”. Nie zawsze mamy możliwość poznania nieraz rzadkich materiałów z jakich zostały wykonane obiekty zabytkowe. Podobnie w przypadku urządzeń technicznych. Adapter, ręczny młynek do kawy, żarna, stuletnia pralka czy motorower z poprzedniego ustroju kuszą aby sprawdzić z czego się składają i jak działają. W przypadku „Dotyku” nie możemy mówić o wystawie, bowiem z definicji wystawy się ogląda, tu chcemy zaangażować nie tylko wzrok… Jest to zatem projekt który ma na celu obalenie stereotypu muzeum ukrytego za szklaną szybą gabloty.

Pierwsza część ekspozycji skupia się na fakturze, możemy dotknąć i tym samym lepiej poznać rożne rodzaje tkanin oraz obiekty z nich wykonane w tym również obrazy. W końcu wiele z nich zostało namalowanych na płótnie. To zresztą okazja do przekonania się jak różnią się dzieła poszczególnych artystów. Pociągnięcia pędzla, grubość farby, nałożenie werniksu lub jego brak, wszystko to pomaga nam zrozumieć fascynujący świat sztuki. Co łączy obraz z drzewem? Najczęściej rama. Choć oczywiście zdarzają się dzieła wykonane na drewnie. Zatem od tkanin przechodzimy do drewna, a dalej do kamienia i metalu.


Druga część zaaranżowana została inaczej. Mamy łazienkę, kuchnię, salonik i fragment z przedmiotami różnymi. Odwiedzający ma zatem szansę na przekonanie się czym nasze babcie i prababcie prały, prasowały, gotowały… Naszym celem jest przybliżenie tego co zazwyczaj jest bezpiecznie ukryte w muzealnej szafie lub gablocie. Chcemy także aby osoby słabowidzące czy takie które potrzebują silniejszych bodźców by poznawać świat nie bały się wizyty w muzeum, wiedząc że mamy im do zaoferowania coś więcej…

Wyślij link mailem
WYPOWIEDZ SIĘ
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
Wyszukiwarka portalowa
Opcje zaawansowane